Polski
mam3mrowki
2017-06-26 00:57:39
Napisz opowiadanie o przygodzie zwiazanej z wakacjami. Plis potrzebne na jutro
Odpowiedź
Konto usunięte
2017-06-26 01:42:00

        "Moja wakacyjna przygoda"   Wyjeżdżamy z rodzicami nad morze! Nareszcie!, tyle czasu na to czekałam. Jesteśmy na miejscu. Rozpakowałam się, rodzice pozwolili mi pójść pozwiedzać. Przeszłam przez wszystkie uliczki,ale  tu nie ma nic ciekawego. Nagle,zauważyłam dziwnych mężczyzn niosących czarne pudło. Dziwnie się zachowywali. Wyglądali jakby skrywali jakaś tajemnicę. Z tego powodu że rodzice nie zwracają na mnie uwagi, spróbuje się dowiedzieć jaka to tajemnica. Zauważyłam, ze ci mężczyźni wsiadają do samochodu. Gdy nie patrzyli wskoczyłam do środka. Jesteśmy, Ojej! nie wiem gdzie, to jakiś magazyn,mnóstwo tu pudeł i tajemniczych rzeczy.Nagle usłyszałam,że ktoś się zbliża próbowałam się schować, ale noga zaczepiła mi się o linę w samochodzie. Niestety nakryli mnie. Jeden z nich poszedł po telefon,a drugi mnie pilnował. Kopnęłam go i uciekłam. Nadal mnie gonili, ale przyspieszyłam i dotarłam do małej wsi. Poprosiłam o pomoc,a ci ludzie wezwali policję. Natychmiast przyjechali moi rodzice. Policja zdemaskowała tych mężczyzn, to byli złodzieje napadali na sklepy i starszych ludzi. Rodzice bardzo się martwili,ale byli ze mnie dumni. Policja w nagrodę podarowała mi medal i torbę słodyczy. To była świetna przygoda. Liczę na naj.

Bakol16
2017-06-26 01:43:15

Witaj :) "Przygoda o wakacjach" Mam na imię Maja. Mam 13 lat. I chcę wam opowiedzieć o mojej przygodzie która wydarzyła mi się na wakacjach. Rok temu pojechałam z rodzicami na wakacje. Mieliśmy jechać do Chorwacji ale tata i mama wsiedli do samolotu który jechał do Londynu jednak ja weszłam do prawidłowego.Gdy tylko wylądowałam zaczęłam szukać rodziców. Po kilku minutach stewardessa zapytała mnie: -Czy coś się stało? -Tak, nie wiem gdzie mam swoich rodziców. po tych słowach stewardessa kazała mi czekać... Czekałam i czekałam z 8 godzin. I wyszłam. Zakwaterowałam się w hotelu. Po prostu powiedziałam że znajoma mamy tutaj jest. I tak się stało!!! Ciocia Anita potwierdziła że jest nią. 3 tygodnie nie widziałam się z rodzicami.Tęskniłam. Ciocia Anita powiedziała że wszystko będzie dobrze. Po tygodniu rodzice przyjechali. - Córciu! Nareszcie!- krzyknęła mama - Tak bardzo za tobą tęskniliśmy- krzyknął tata - Ja... Ja myślałam że was nie zobaczę!- Powiedziałam we łzach. Potem mama i tata rozmawiali z ciocią Anitą,dziękowali. Gdy wróciliśmy do domu byłam bardzo szczęśliwa ,że wróciłam ,że mogę rozmawiać z innymi przez telefon! To były najbardziej udane wakacje i najbardziej smutne zarówno wesołe wakacje jakie przeżyłam. Pozdrawiam Lola :)

Dodaj swoją odpowiedź